Wielu początkujących producentów elektroniki zaczynało nie od lutownicy, a od skromnej płytki stykowej. Dzięki połączeniom wciskanym, płytka stykowa umożliwia eksperymentowanie z elektroniką bez konieczności posiadania specjalistycznych umiejętności lutowania ani używania niebezpiecznych, gorących narzędzi. Brakuje jej jednak pewnej wytrzymałości, która może utrudniać realizację wszystkich projektów, z wyjątkiem najprostszych. JG podzielił się jednak kilkoma wskazówkami, jak sprawić, by były one nieco bardziej wytrzymałe.
Podstawową zasadą tego procesu jest zastąpienie przewodów połączeniowych typu punkt-punkt kablami niestandardowymi, wykonanymi z wykorzystaniem złączy o rastrze 0,1″ i technik owijania przewodów. Inne techniki obejmują mocowanie komponentów za pomocą taśmy klejącej Blu-tack oraz dobór elementów o odpowiedniej średnicy przewodu, aby zapobiec ich wypadaniu ze styków sprężynowych płytki stykowej. Znajdują się tam również przydatne wskazówki dotyczące stosowania taśmy piankowej w celu zapewnienia odpowiedniego odciążenia.
Chociaż płytki stykowe nie nadają się do projektów wymagających wysokich częstotliwości i mogą szybko stać się trudne w obsłudze, te podstawowe techniki powinny zwiększyć szanse powodzenia projektu. Te proste sposoby na poprawę jakości połączenia i zmniejszenie ryzyka awarii prawdopodobnie znacznie zmniejszą frustrację.
Jednak gdy już twórca nabierze wprawy w wykorzystywaniu elektronów do realizacji swoich celów, lutowanie powinno być pierwszą lekcją na jego liście.
Wirewrapping to solidna i niezawodna konstrukcja. Szkoda budować ją na płytce stykowej. Pomyśl o zamkach budowanych na piasku.
Jednym z moich motto jest to, że płytki stykowe bez lutowania to dzieło diabła. Odmawiam pomocy komukolwiek, kto zbudował obwód, używając ich, ponieważ poświęca się więcej czasu na debugowanie płytki stykowej niż całego układu.
Widziałem prawdziwych „mistrzów” używających płytek stykowych w bezbłędnie działającym sprzęcie fabrycznym, widziałem też majsterkowiczów używających płytek stykowych z elementami zasilającymi i tworzących stopione dzieła sztuki nowoczesnej. Widziałem też majsterkowiczów lutujących zaciski, ponieważ nie wiedzieli, jak je prawidłowo zaciskać ani nie mieli do tego narzędzi. Wiedza o tym, kiedy i jak używać różnych narzędzi/technik, to po części umiejętności, wiedza, doświadczenie i kunszt. Schludność się liczy i sprawia, że płytki stykowe są bardzo poręcznym narzędziem. Kiedy poproszono mnie o pomoc i zobaczyłem zaniedbaną płytkę stykową, mieliśmy moment nauki „schludności”, zanim przystąpiliśmy do działania. 
Są płytki stykowe i płytki stykowe. Jak zwykle, stare i nowoczesne (chińskie) nie są takie same. Stare, z berylowo-miedzianymi sprężynami stykowymi i dobrym plastikiem, są super niezawodne.
Nawet jeśli – a to i tak duże „jeśli” – styki będą miały powtarzalną rezystancję, to stanowi to niewielką część problemów występujących w przypadku płytek stykowych bez lutowania.
Brak umiejętności/doświadczenia/wiedzy na temat właściwych części/zakończeń idzie w parze z byciem nowicjuszem.
Manhattan jest całkiem dobry do jednorazowych projektów RF sub-GHz – łatwy w realizacji, pomiarach, przeróbkach i modyfikacji, a jednocześnie wystarczająco solidny, aby wejść do służby. Oczywiście, wraz ze spadkiem zainteresowania radiem i pracą z elementami dyskretnymi, Manhattan będzie coraz rzadziej wykorzystywany.
„Mistrzowie” używają najlepszej techniki dla danego projektu. Prawdopodobnie jest to płytka stykowa dla prostych/niskoczęstotliwościowych projektów, płytka testowa dla bardziej wymagających, Manhattan, gdy jest to możliwe, i niestandardowa płytka PCB, gdy jest to potrzebne (i tak, ta lista powinna obejmować każdą technikę, nawet tę starą i mało znaną, którą zaledwie trzy osoby na świecie opanowały w latach 60., ale rozumiesz, o co chodzi). „Mistrz” może zrobić wszystko swoim złotym młotkiem. Ale wie, że gdyby to było możliwe, powinien był użyć najlepszej metody, a nie tej, którą opanował najlepiej.
A ten pan i ta pani to troll. Dobra robota, widzę, że nawet udało ci się nakarmić parę osób.
Dostępne są termokurczliwe koszulki o dużej średnicy, które można stosować do ochrony modułów lub, w tym przypadku, „wtyczki”. Taśmy nie nadają się do długotrwałego stosowania, ponieważ mogą ulec degradacji.
Warto również przyjrzeć się złączom IDC (Insulation Displacement Connector), np. złączom DIP i złączom dwurzędowym. Można ich używać do podłączania złączy dwurzędowych.
Re: Macierze rezystorów SIP/DIP. Dostępne są zarówno w wersji z magistralą, jak i niezależnej. Te z magistralą świetnie nadają się do podciągania/obniżania napięcia lub do ograniczania prądu diod LED z wykresem słupkowym. Jedna strona każdego rezystora jest połączona ze sobą, co pozwala uniknąć bałaganu związanego z dodatkowymi 8-15 przewodami.
Również sztuczka z etykietowaniem wyjść: – wydrukuj kilka linii nazw sygnałów czcionką 6-punktową – owiń je wokół przewodów – nałóż na nie przezroczystą koszulkę termokurczliwą
Przewody w tych kablach „Dupont” nie są zbyt dobre, ale można je zrobić samemu z obudowy i zaciskanych pinów (co ja zrobiłem). Można również kupić złącze „Złącze o rozstawie 2,54 mm” podobne do jednorzędowych złączy zasilania wentylatorów komputerowych. Dostępne są w wersjach z 2–11 pinami. Dostępne są również w zestawach.
Moim zdaniem złącza Dupont to kompletna bzdura. Jeśli złącze się przekręci na pinie, jego wnętrze ulega całkowitemu zniszczeniu. Zdecydowanie wolę zworki w stylu Dupont z zaokrąglonymi pinami.
Co? Dlaczego po prostu nie użyć kabli taśmowych ze złączami IDC, dostępnych w różnych szerokościach, od 2 pinów do ponad 40, a następnie podłączyć je do płytki stykowej za pomocą złączy nagłówkowych?
Dokładnie. Widziałem tyle narzekań na złącza dwurzędowe. Chyba nie wiedzą o złączach IDC DIP.
Wracając do głównego tematu, kupiłem stary zestaw eksperymentalny 300 w 1 – który zawiera centralną płytkę stykową w specjalnej plastikowej konsoli z różnymi wbudowanymi komponentami, a następnie zamontowałem porządny zasilacz wielonapięciowy, kilka dodatkowych diod LED, wyświetlacz LCD 20×2 itd. Nie jest tak fajny jak OP, ale był przydatny.
Moim celem było przyspieszenie i ułatwienie testowania pomysłów. Nigdy nie traktowałem płytek prototypowych jako czegoś więcej niż tylko szkicownika do wypróbowywania różnych rzeczy.
Dawno temu maszyna nie działała? Chichot. 26-pinowe na starych PI-1 A i B-1. Sam to podrzuciłem poniżej. Miałem na myśli 50, napisałem 40, myśląc 34, ale powinno być 26, a teraz 40. Domyśl się.
To przestrzeń prototypów. Przezroczysta taśma pakowa. Bardzo lepka i nieco odporna na zabrudzenia. Nadaje się również do etykietowania wyprowadzeń. Wydruk na papierze. Naklej tanią taśmę pakową na papierową etykietę i odetnij. Pozostaw jedną stronę gołą papieru i ponownie nałóż biały klej wokół przewodu lub taśmy. Utrzymuje etykiety w czystości i może je powiększyć. Wolę przewody równoległe od przewodów. Taśma piankowa działa, ale potrzebujesz taśmy 3M lub lepszej, albo po prostu nie trzyma długo. Klej na gorąco jest przydatny, ale tak wiele złącz .1 jest wyrzucanych ze starego sprzętu, takiego jak porty dyskietek, szeregowe, równoległe, złącza USB i IDE/PATA, jak już wspomniano. Ponownie, całkiem przyzwoite narzędzie do zaciskania lub przynajmniej prasa stołowa są pomocne, ale szczypce do blokowania kanałów też się sprawdzą. Dzięki temu złącza mogą być również używane jako małe płytki stykowe. Odpowiedni rozmiar przewodu między otworami złącza i przepływ lutu. Innym zastosowaniem jest zaciskanie na kawałku plastiku z butelki po napoju w celu przymocowania do czegokolwiek i staje się wygodnym miejscem do tymczasowego umieszczenia wyprowadzeń, a nie na płycie głównej. Oczywiście większość ma podwójne złącze liniowe i żeńskie. Męskie rzędy pinów są tanie lub można je odzyskać ze starych podzespołów. Poddaj je recyklingowi. Elenco nadal produkuje zestawy X-in-1, ale nie mów już o nich Radio Shack, a ceny poszły w dół. Użyj 40-pinowej osłony na PI-2 B. Załóż termokurczliwą osłonę na pozostałe gniazda i uzyskaj częściowo zakodowane połączenie. Mówię częściowo, ponieważ jakiś dupek próbuje wcisnąć na siłę, bez względu na to, co zrobi, żeby temu zapobiec.
Myślę, że całe to przechwalanie się w stylu „Ja robię to w ten sposób...” i „oto jakaś nieznana technika” w komentarzach pod tym i wieloma podobnymi postami tak naprawdę ma na celu przekazanie: „Hej społeczności i autorzy HAD, stwórzcie serię artykułów na temat różnych metod prototypowania dla początkujących i średnio zaawansowanych, wraz z zaletami i wadami każdego stylu”.
Ten facet ma kilka naprawdę fajnych pomysłów na prototypowanie na płytkach stykowych. Przypomina mi to jeden z moich ulubionych Instructables (/flat-cables-jg157-idc-cables-frc-cable.html). Łącząc je (oraz komentarze tutaj i w 'Ible) otrzymujemy naprawdę potężne narzędzia do prototypowania.
Korzystając z naszej strony internetowej i usług, wyrażasz zgodę na umieszczanie przez nas plików cookie w celu poprawy wydajności, funkcjonalności i reklam. Dowiedz się więcej
Czas publikacji: 13-01-2020





